Wielu nowych opiekunów psów i kotów zastanawia się, jak zapewnić swoim pupilom bezpieczeństwo na wypadek ich zgubienia lub ucieczki. Coraz bardziej popularne staje się tym samym znakowanie zwierząt. Dawniej polegało głównie na tatuowaniu, jednak współczesna technika daje nam bardziej humanitarne i mniej inwazyjne możliwości. Niewielki chip wprowadzony pod skórę zwierzęcia pomaga zadbać o jego bezpieczeństwo, ale sama jego obecność nie sprawi, że zagubiony zwierzak się odnajdzie. Dlatego też konieczna jest rejestracja chipa psa lub kota w bazie danych. Jak to zrobić i dlaczego chip jest tak ważny?

Znakowanie zwierząt – dlaczego jest tak ważne?

Bezpieczeństwo czworonogów powinno być priorytetem dla każdego opiekuna zwierząt. Na co dzień nasze psy prowadzimy na smyczy, a mieszkania i domy zabezpieczamy przed ewentualną ucieczką kotów. Jednak niejeden zwierzak potrafi przechytrzyć opiekuna, gdy instynkt każe mu biec za zwierzyną lub kiedy wybuchy sylwestrowych petard przestraszą go i spłoszą. Ucieczki i zagubienia są powszechne, i nie zawsze świadczą o braku należytej opieki nad zwierzęciem. Dlatego też trzeba być zawsze gotowym na wszelkie okoliczności.

W przypadku zagubienia najlepiej sprawdza się znakowanie. Doczepiane do obroży lub szelek adresatki mogą się zgubić lub być nieczytelne dla znalazcy zwierzaka. Elektroniczne chipy są metodą pewniejszą i pozwalają odnaleźć zwierzę w wypadku jego zaginięcia lub zidentyfikować skradzionego pupila. Wystarczy, że znalazca uda się z psem lub kotem do najbliższej kliniki weterynaryjnej, w której personel zweryfikuje dane z chipa za pomocą specjalnego czytnika i powiadomi właściciela o znalezionej zgubie.

Jak zachipować psa lub kota?

Od wielu już lat organizacje prozwierzęce promują znakowanie zwierząt jako najlepszy sposób na zapewnienie im bezpieczeństwa. Organizują też akcje darmowego chipowania psów i kotów. Nie trzeba jednak czekać na takie wydarzenie i warto sprawę wziąć już wcześniej we własne ręce. Każdy weterynarz za niewielką opłatą może wykonać zabieg wprowadzenia chipa pod skórę na karku zwierzaka. Trwa to tylko ułamek sekundy i jest dla czworonoga bezpieczne oraz bezbolesne.

Maleńki chip, inaczej zwany transponderem to niewielkich rozmiarów elektroniczny implant aktywowany falami radiowymi. Do jego wprowadzenia pod skórę używa się specjalnych igieł. Taki mikrochip nie posiada wbudowanych baterii, dzięki czemu nigdy się nie rozładuje i nie będzie wymagał wymiany na nowy. W jego pamięci zaprogramowany jest natomiast unikalny numer. Ostatnim i niezwykle ważnym krokiem w procesie znakowania zwierzęcia jest właśnie rejestracja chipa i tego unikalnego 15-cyfrowego kodu. Tylko wtedy ten podskórny implant będzie do czegokolwiek przydatny. Pamiętajmy bowiem, że mikrochipy nie działają jak nadajniki GPS. Żeby spełniały swoją funkcję, muszą być przypisane do konkretnego zwierzęcia i konkretnego opiekuna.

Rejestracja chipa psa i kota – jak to zrobić?

Istnieje wiele baz danych o czworonogach i ich właścicielach. Rejestracji chipa w tychże bazach można dokonać samodzielnie lub zdać się na lekarza weterynarii, jeśli zaoferuje on swoją pomoc w dopełnieniu formalności. Podać musimy swoje dane osobowe, adres oraz telefon kontaktowy. Warto zapisać się do kilku baz – tych lokalnych i ogólnopolskich. A w wypadku częstych podróży z psem np. na wystawy także i tych europejskich. Posiadanie kont w kilku bazach zwiększy prawdopodobieństwo tego, że znalazca dotrze do naszych danych, a tym samym, że nasz czworonożny przyjaciel wróci do swojego domu.

Pamiętać także należy, że w wypadku adopcji lub zmiany właściciela, powinniśmy uaktualnić dane, na które wcześniej zarejestrowany już został zwierzak. Dlatego przyjmując pod swój dach wcześniej już zachipowanego czworonoga, upewnijmy się, w jakiej bazie został on wcześniej zarejestrowany i jak zmienić można te dane na aktualne. Aktualizujmy również wszelkie zmiany adresowe i nowe numery telefonu. Tylko wtedy będziemy mieć stuprocentową pewność, że znalazcy naszego zwierzaka się z nami skontaktują.